Mój przyjaciel był żonaty od kilku lat. Można powiedzieć, że byli szczęśliwi i mieli naprawdę silną więź, choć nigdy nie mieli dzieci. Jednak para była nieco dziwna, bo dziewczyna była zazdrosna o męża i często wszczynała skandale na ten temat.
Szli sobie ulicą, a na przeciwko szła jakaś dziewczyna – uśmiechnięta, jego żona natychmiast podbiegła do tej dziewczyny i powiedziała jej, żeby więcej nie uśmiechała się do jej męża. Najśmieszniej było, gdy żona była zazdrosna o starszą kobietę, której on pomagał nieść paczki. Taka zazdrość sięgała po prostu absurdu.
Facet całkowicie przestał się widywać z ludźmi, miał fobię, że żona znowu zacznie krzyczeć.
Pewnego dnia został wysłany w podróż służbową do pobliskiego miasta na dwa dni. Zwykle przed takimi wyjazdami jego żona urządzała sceny zazdrości i ten czas nie był wyjątkiem. Para pokłóciła się i on wyjechał.
Facet powiedział, że jego podróż służbowa będzie trwała trzy dni, choć jechał na dwa. W przypływie złości przyszło mu po prostu coś takiego do głowy. Minęły dwa dni, mężczyzna wracał, spieszył się do domu do swojej ukochanej. W drodze do domu kupił kwiaty i poszedł do sklepu po słodycze.
Wchodząc do sklepu, zobaczył swoją żonę. Miała jaskrawy makijaż i była ubrana prowokacyjnie. Mężczyzna ukrył się. Kobieta nie była sama, otaczał ją dość reprezentacyjny mężczyzna. Przytulał ją i trzymał butelkę koniaku. Następnie żona wyszła z mężczyzną i szła ulicą. Później weszli do jednego z nowych budynków.
Facet szedł za nimi, po drodze para przytulała się i całowała. Stał tam przez dziesięć minut i nie rozumiał, co się dzieje, potem zadzwonił do żony.
– Witaj, – powiedział.
– Oj, nie mogę teraz mówić, bo przyjechał do nas mój przyjaciel – odpowiedziała kobieta.
– Niedługo będę w domu.
– A kiedy będziesz? – zapytała żona.
– Za 15 minut. Droga z domu twojego kochanka zajmie mi nie więcej niż 15 minut, właśnie stoję pod jego oknami. Wracam teraz do domu i nie chcę, żebyś tu wracała- powiedział i rozłączył się.
Potem dowiedział się, że jego żona wielokrotnie go zdradzała, a jej zazdrość była odpowiedzią na jej grzechy. Wielu ich wspólnych znajomych wiedziało o tym. Później mężczyzna złożył pozew o rozwód i poznał miłą i czułą dziewczynę. Pobrali się i mieli chłopca.
