Przyjechała babcia – podbiegła do niej wnuczka – Mamo, ile razy mam ci powtarzać, w sklepach jest wszystko

Babcia przyjechała, – najmłodsza wnuczka wybiegła z pokoju i wskoczyła jej na ręce, z których spadły torby – babcia nie przyjeżdża z pustymi rękami.

-Mamo, ile razy mam ci powtarzać, nic nam nie trzeba, w sklepach jest wszystko.

-Sklepy, sklepy i co można kupić w tych waszych sklepach? I wszystko drogie….

-Mamo, zapomniałaś, dostałam spadek po cioci.

-Tak, dostałaś, widzę, twój mąż tylko okupuje kanapę…

“A tobie, droga teściowo, gratuluję poczucia humoru ” – pomyślał sarkastycznie mężczyzna.

-Ukryj brzuch, bo wystaje jak u kobiety w ciąży.

A potem facet trochę się przestraszył: “Czy ona coś wie?” – pomyślał.

Zdradził żonę, a z kim? Nawet w myślach boi się przyznać, diabeł mu namieszał w głowie i teraz nie może myśleć o niczym, tylko o niej. Przestał spać. Dziewczyna jest przyjaciółką jego córki i jest dużo młodsza od niego.

Najstarsza wnuczka wyszła z pokoju, już nie rzuca mi się na szyję, – pomyślała babcia, –  wiek nie taki, żeby okazywać czułości, dwadzieścia pięć lat.

Ostatnio, ilekroć przyjeżdżam do ich domu, są tu same skretyniałe osoby.

-Mamo, nie słyszysz? Chodźmy na obiad.

Usiedli przy stole, a wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi.

Wnuczka podskoczyła. – to moja przyjaciółka.

-Ta dziewczyna często tu bywa – pomyślała babcia. -Ma swoje miejsce przy stole. Nie podoba mi się to…

Ale nic nie powiedziała na głos.

Dlaczego przyjechałaś , mamo, miałaś być za tydzień – zapytała córka matkę.

“Miałam sen, na dachu twojego domu siedział bocian, a twój mąż go gonił…No więc bocian oznacza dzieci, więc zastanawiam się, czy na starość postanowiłaś mieć kolejne dziecko ?

Mamo, co ty mówisz? Ja już swoje urodziłam. Wiecej nie chcę.

A twój mąż ?

-Mamo…

-To on będzie miał…

Dawno już kobieta tak się nie śmiała:

-On? Spójrz na jego brzuszek.

Spójrz nie na jego brzuszek, ale na jego kieszeń, mam nadzieję, że nie pozwoliłaś mu dobrać się do pieniędzy?

-Mamo, wszystko podzieliłam między dziewczyny, mamy tylko sklep.

-Widzę, że przyjaciółka twojej córki  zmieniła chód, chodzi ostrożnie, czy jest w ciąży?

– Nie. Pracuje u nas wieczorami, a potem siedzi do późna u nas w domu.

Ona i zięć patrzyli na siebie, nic nie umyka oczom matki.

Teściowa wzdycha. Myśli – dopóki nie dowiem się wszystkiego, nie wyjadę.

Musiała zostać z zięciem sama . Na drugi dzień, wieczorem, staruszka siedzi  na dworze i pije herbatę. Córka na ogrodzie na nową altanę.

– “Dzięki mojej siostrze, – myśli. – Była bezdzietna, niech spoczywa w pokoju, wszystko zostawiła mojej córce.

-Czy to prawda? – nagle z zarośli rozległ się głos zięcia.

-To prawda, jestem w ciąży od dwóch miesięcy, jak ojciec się dowie… nie wiem co będzie – odpowiedziała przyjaciółka wnuczki.

– Wszystko będzie dobrze, rozwiodę się, podzielę majątek i wybudujemy dom. A to chłopiec czy dziewczynka ?

-Jeszcze nie wiem, nie pojechałam do lekarza, jak mogę pojechać, moja mama pracuje w szpitalu…

– “No i proszę,  przyleciał bocian” – pomyślała babcia.

– Chodź tu, zawołała córkę.

– Co się stało, dlaczego krzyczysz, przestraszyłaś mnie.

-A jednak twój mąż będzie miał dziecko…

– Jak to?

Mężczyzna stoi i nie oddycha, nie sądził, że tak szybko się wyda.

-Odchodzę od ciebie, nie walcz za bardzo, zakochałem się…

-Zakochałeś się? W kim? Nie rozśmieszaj mnie.

Kobieta śmiała się aż do czkawki, nie mogła przestać.

-Zakochałeś się, a ona? Stary pniak, ona jest dobra dla twojego syna – skwitowała nagle kobieta.

Mąż zostawił żonę.

Długo nie mogła dojść do siebie, miasteczko jest małe,  wszyscy wszystko wiedzą.

Najpierw kłóciła się, potem cierpiała. Stopniowo uspokoiła się, zaczęła pracować w sklepie, o swoich zmartwieniach zaczęła zapominać.

A jej mąż? On i jego dziewczyna mają dwie dziewczynki. Właśnie kończą budowę domu.

Tak to w życiu bywa, a sen o  bocianie to nie zawsze szczęście!

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *