– Jak to się dzieje, że wszystko przychodzi ci tak łatwo?

Dziewczyny pracowały w sklepie z biżuterią. Było to duże centrum handlowe, klientów było pod dostatkiem. Ale jakoś tak się złożyło, że jedna z nich miała większe sukcesy w sprzedaży.

“Jaki jest jej sekret” – zastanawiała się ta druga dziewczyna.

I tak dziś do sklepu weszło małżeństwo. Widać było, że ludzie nie są biedni i są w nastroju zakupowym. Dziewczyna, uśmiechając się słodko, zrobiła sobie do nich drogę.

– W czym mogę pomóc? Mamy teraz zniżki na biżuterię z kamieniami szlachetnymi.

Para  odpowiedziała, że nie potrzebuje pomocy, po czym przestudiowała asortyment w sklepie i pod spojrzeniem dziewczyny, która stała obok , szybko opuściła sklep. Nic nie kupili. Dziewczyna była zdenerwowana i zmieszana “W tym miesiącu nie dostanę premii” – westchnęła.

Podczas gdy dziewczyna siedziała i oglądała wiadomości na swoim telefonie, młody chłopak w wieku około 18 lat nieśmiało rozglądał się po sklepie.

– On na pewno nic nie kupui – powiedziała dziewczyna i odwróciła się.

Koleżanka podeszła do młodego chłopaka i w kilka minut dokonał zakupu.

– Jak ty to zrobiłaś? Był tak marnie ubrany…

– I co? Ja też nie jestem bogata – powiedziała. – Czy to jest najważniejsze?

– Nie, oczywiście, że nie. Najważniejsze jest to, że sprzedałaś mu drogie kolczyki. Nie rozumiem, jak to robisz?

– Byłabyś jeszcze bardziej zaskoczona, gdybyś wiedziała, komu je kupił – powiedziała nagle.

– No właśnie, komu?

– Widzisz, jego matka miała wypadek i nie może chodzić; ojciec ich opuścił; postanowił więc ją uszczęśliwić, dostał pracę i oszczędził na te kolczyki przez 3 miesiące.

Dziewczyna była wzruszona: Jaki to dobry człowiek! Ta kobieta wychowała dobrego syna.

– Tak, absolutnie się zgadzam – przytaknęła. Poprosiłam go, żeby wrócił później i powiedział mi, czy jego matce podobały się kolczyki.

– Jak udaje ci się tak podejść do klientów, że nie wychodzą bez zakupu? – zapytała jej przyjaciółka.

– Widzisz, traktuję ich z zainteresowaniem. Właśnie jako ludzi, a nie jako “chodzące portfele”, interesuje mnie rozmowa z nimi i po prostu wprawianie ich w dobry nastrój i dzielenie się pozytywną energią. A w końcu pieniądze to też energia. Więc w podzięce oni w zamian dzielą się ze mną energią.

Tydzień później do dziewczyn przyszedł młody człowiek, który robił prezent dla swojej matki i podzielił się dobrą nowiną, że matce bardzo spodobały się kolczyki i że jego ojciec pogodził się z matką i wrócił do domu.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *