– Ile jeszcze dzieci planujecie mieć? – zapytała sarkastycznie matka męża.
– Jesteś zła, bo Maks powiedział ci o mojej ciąży? – zapytała spokojnie.
– Oczywiście!!! Powiedziałam ci po trzeciej wnuczce, żebyś skończyła z tym rozrodem. A w Sylwestra dałam ci nawet środki antykoncepcyjne, żebyś myślała, co robisz. Ale widzę, że nie pomogło – powiedziała teściowa.
– Natura to natura.
– Nie pomogę już tobie i twoim dzieciom, powinnaś to wiedzieć!
– Więc nie …, – Jola nie zdążyła dokończyć, bo zadzwonił telefon.
Tina nigdy nie pomagała dzieciom. Nigdy nie zabrała wnuków na spacer , a prezenty i upominki przynosiła tylko w święta. Finansowo są całkowicie niezależne. Kiedy Jola zaszła w ciążę po raz trzeci, teściowa nalegała na aborcję, ale małżeństwo się nie zgodziło. A teraz znowu zaszła w ciążę! Jola nie mówiła mężowi o złych relacjach z teściową, najważniejsze, że im i dzieciom dobrze się powodzi.
Maks ma bardzo dobrą pensję, a Jola pracuje w domu. A kiedy jej mały biznes zaczął się rozwijać, zatrudniła asystentkę do pomocy przy dzieciach. Mają fajną rodzinę, ale Tina jest agresywną kobietą. Po prostu nie lubi synowej od samego początku, miała nawet nadzieję, że szybko się rozstaną.
Jola uważa, że teściowa jest przeciwna czwartemu wnukowi, bo wtedy pieniądze Maksa trafią tylko do jego rodziny, on nie będzie mógł już jej pomagać . Wcześniej żyła po prostu dobrze. Leczył jej zęby, zabierał nad morze, remontował dom. A teraz to koniec! Nie będzie więcej pieniędzy, więc się martwi.
Jola stara się nie zwracać na to uwagi, ale ciągły negatywizm teściowej źle wpływa na jej stan emocjonalny. Trudno jej jednak wpłynąć na ich decyzję, bo po raz czwarty zostaną rodzicami.
Jak żyć w takich relacjach ?