W trzecią rocznicę związku dziewczyna Eryka sprawiła mu niespodziewany prezent – zdradzała go z jego bratem – Aleksem.
Mniej więcej w tym samym czasie Eryk poznał dziewczynę, sprzedawała zabawki w sklepie. Nową ukochaną chłopaka okazała się zwykła wiejska dziewczyna – Pola. Eryk zakochał się po uszy w jej prostocie i szczerości.
Pola odznaczała się rzadkimi jak na nasze czasy cechami. Pół roku później Eryk oświadczył się jej i zabrał ją na spotkanie z rodzicami.
– Kogo sprowadziłeś do domu? – zapytała matka, odsuwając się od Poli – w czym ona jest lepsza od Ewy?
– Mamo, ona zdradzała mnie z Aleksem , – odpowiedział, – nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumieć?
Matka milczała na temat bogatego ojca Ewy. Co Pola mogła im dać oprócz złych wiejskich manier?
Syn był nieugięty. Eryk i Pola wzięli ślub. Chłopak miał własne 3-pokojowe mieszkanie. Para tam zamieszkała.
Pewnego dnia jego matka postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Pod pretekstem remontu przeprowadziła się na jakiś czas do nich. Synowi nie spodobał się podstęp matki – wiedział, jaki jest jej stosunek do Poli, ale żeby wyrzucić matkę z domu?
Matka była złośliwa, chciała doprowadzić Polę do szału i udawać ofiarę. Wrzucała kolorowe ubrania do białego prania, chodziła w brudnych butach po świeżo zmopowanej podłodze. Pola nie dała się nabrać na prowokacje teściowej.
– Co ja ci zrobiłam, że tak bardzo mnie nie lubisz – pytała dziewczyna.
– Jesteś chłopką, nie równą mojemu synowi. Teściowa mówiła wiele przykrych rzeczy, ale Erykowi udało się usłyszeć fragmenty ich rozmowy.
Chłopak wyrzucił matkę z domu. Na tym jednak próby zniszczenia ich związku przez matkę się nie skończyły.
– Czy wszystko jest już gotowe? – matka zapytała przez telefon swojego syna Aleksa.
– Jak zawsze – odpowiedział i zadzwonił do drzwi, wyłączając telefon.
Pola otworzyła drzwi. Eryk był w pracy. Pola nie lubiła Aleksa. Była też dla niego niedostępna, a on nigdy nie poznał niedostępnej.
– Muszę się spotkać z Erykiem. Zaraz tu będzie, zrobisz mi herbatę – zapytał, rzuciwszy Poli cyniczne spojrzenie.
– Tak, proszę wejdź.
Herbata była już gotowa.
– Pola, chodź i dołącz do mnie, nudno jest pić herbatę samemu – powiedział Aleks.
– Zaraz, wezmę tylko cukier – powiedziała, a cukier, jak szczęście chciało, był na najdalszej półce. Podczas gdy dziewczyna szukała cukru, Aleks wlał do jej filiżanki coś z małej butelki.
A resztę, możecie sobie sami wyobrazić. Pola zemdlała w 10 minut, i zaraz leżała na swoim łóżku bez ubrania, a Aleks leżał obok niej.
Matka zadzwoniła do Eryka i powiedziała, że sąsiedzi powiedzieli jej, że jakiś mężczyzna przyszedł do ich domu. Eryk miał przerwę w pracy. Poszedł prosto do domu.
Pola chciała się ruszyć, ale nie mogła, nic nie rozumiała, tylko patrzyła z otwartymi ustami, jak Eryk popycha brata na ścianę, wyrzuca go z domu, a potem rzuca w stronę Poli walizkę.
Po odzyskaniu władzy w rękach i nogach Pola spokojnie spakowała się i pojechała na wieś. Była urażona, że Eryk jej nie uwierzył, nie zaufał.
Po tym wydarzeniu Pola i Eryk nigdy więcej nie skrzyżowali swoich ścieżek. Dwa lata później Pola otworzyła własną restaurację, która do dziś cieszy się dużą popularnością w mieście, a rok później kupiła własne małe, ale przytulne mieszkanie.
Eryk rozwijał biznes.
Oboje jednak zapomnieli o życiu osobistym i cały swój czas poświęcili pracy.