Kamila miała 16 lat, kiedy zakochała się w Pawle. Wydawałoby się, że to nic szczególnego, tyle że Paweł był starszy od Kamili o 11 lat; miał rodzinę – żonę i córkę.
Ta historia wygląda jak z taniej powieści. On jest byłym gangsterem, który teraz pracuje jako kierowca dla organizacji przestępczej, ona jest zwykłą uczennicą, która zakochała się w nim po uszy.
Kamila i Paweł poznali się w klubie. Kamila przyjechała tu z koleżanką, obie miały po 16 lat – czas na eksperymenty. Paweł zawsze przychodził tu bez żony.
Z żoną nie miałby szans na flirtowanie z młodymi dziewczynami. Kamila otwarcie okazywała swoje uczucia, a Pawłowi się to podobało. Później zaczęli się umawiać na randki.
Kamila czuła się jak dziewczyna z filmu: umawiała się z facetem w drogich butach i skórzanej kurtce o fajnej gangsterskiej przeszłości. A Kamila… nosiła ubrania po matce – nie mieli pieniędzy na nowe. Jej rodzice byli inżynierami, którzy ledwo zarabiali na chleb. Zakazana para romansowała przez rok, ale potem wszystko się rozpadło.
Paweł nie chciał się rozwodzić – dobrze czuł się z żoną, a Kamila chciała być tą jedyną w jego życiu. Ich drogi się rozeszły. Młoda dziewczyna boleśnie przeżyła rozstanie, choć wiedziała, że tak będzie dla niej lepiej.
Historia pary miała swój dalszy ciąg dopiero 12 lat później. Zarówno Kamila, jak i Paweł byli rozwiedzeni. Pierwsza miłość Kamili napisała do niej. Zaczęli się ponownie spotykać. Dopiero po ślubie z Pawłem, Kamila zrozumiała, że nie jest on bohaterem z filmu, ale zwykłym menelem. Słusznie mówią: nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki.