Rodzice chłopca, dowiedziawszy się, że wybrał sobie taką dziewczynę, postawili ultimatum. Jeśli chce, by jego rodzice dali pieniądze na ślub, to krewni dziewczyny nie powinni uczestniczyć w ceremonii

Kiedy chłopak ogłosił w domu, że się żeni,  wybuchła afera. Matka krzyczała, że nie będzie akceptować takiej biedoty w rodzinie.

– Czyś ty zwariował? Jej rodzice nie mają nic, tylko dwupokojowe mieszkanie. Myślałam, że tylko z nią chodzisz, a ożenisz się z porządną dziewczyną! Czy nie ma w okolicy wielu dobrych dziewczyn? Na przykład córka mojego wuja…

– Mamo, przestań, ja już postanowiłem.

Przez dziesięć lat ojciec chłopca pracował w Ameryce, wszystkie zarobki wysyłał do domu.

Za te pieniądze przebudowali dom, kupili domek, samochód, dokonali kosztownych remontów. Z tego powodu jego rodzice wyobrażali sobie siebie jako milionerów i nie szanowali ludzi o przeciętnych dochodach. Chłopcu nie podobało się to. Wieczorem musiał wysłuchać kolejnego wykładu ojca. Rozmowy rodziców nie wpłynęły jednak na decyzję chłopaka, bo szczerze ją kochał. Wkrótce złożyli wniosek w urzędzie .

Wtedy rodzice zorientowali się, że syn się nie opamięta i wykonali swój ruch:

-Jeśli chcesz, żebyśmy sfinansowali twój ślub, to mamy warunek. Nie chcemy, aby byli tam krewni dziewczyny, mogą przyjść tylko rodzice.

Syn spojrzał na rodziców, popukał palcem przy swojej skroni. Spakował swoje rzeczy i wyjechał z domu, by zamieszkać z dziewczyną w wynajętym mieszkaniu.

Nie bawili się w wesele, tylko podpisali akt małżeństwa. Facet chciał osiągnąć wszystko sam i nie liczył na rodziców. Nie zamierzał się z nimi kontaktować, dopóki nie zaakceptują jego wyboru.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *