Podczas budowy pomagali nam moi rodzice. Nie mieliśmy jednak z mężem pojęcia, że później będziemy żałować, że przyjęliśmy ich pomoc

Po ślubie przeprowadziliśmy się z mężem do jego jednopokojowego mieszkania. Co prawda mieszkanie było małe, ale mieliśmy wystarczająco dużo miejsca. Cały dzień ciężko pracowaliśmy, a wieczorem wracaliśmy do domu. Każdy miał swój kąt, a my docenialiśmy wzajemnie swoją przestrzeń. W weekendy staraliśmy się częściej wychodzić na łono natury, a potem znów pracować w dni powszednie. A potem urodził się nasz syn. Zaczęliśmy rozumieć, że jeden pokój nam nie wystarczy, będziemy musieli kupić coś większego. Wcześniej oszczędzaliśmy pieniądze bez konkretnego celu. A teraz cel pojawił się sam – postanowiliśmy kupić działkę i wybudować dom.

Mój mąż to złota rączka, wszystko umie zrobić sam, więc postanowił rozpocząć budowę ze znajomymi. Mury były już gotowe, ale potem budowa stanęła. Pieniądze się skończyły, prace już nie szły. W tym momencie z pomocą przyszli jego rodzice. Najpierw teściowie dali swoje oszczędności, zrobiliśmy dach i wstawiliśmy drzwi i okna  A potem moi rodzice pomagali, jak tylko mogli. I za te pieniądze urządziliśmy wszystko wewnątrz domu  Kiedy wszystko było gotowe i wprowadziliśmy się, zauważyliśmy, że moi rodzice często do nas przyjeżdżają, ale nie sami. Zaczęli przywozić swoich przyjaciół, znajomych… Każdy weekend spędzaliśmy z obcymi ludźmi.

Stało się to denerwujące, bo dopiero co wprowadziliśmy się do naszego domu, mamy jeszcze małe dziecko. A rodzice przychodzą bez ostrzeżenia, jak do swojego domu. Ostrzegałam ich nie raz, ale ignorowali to. Potem się wściekłam i po prostu zmieniłam zamki. Przestałam więc wpuszczać rodziców z ich gośćmi. Uznali, że skoro pomogli nam pieniędzmi, to mają też prawo do domu. Oszczędzamy już z mężem pieniądze, które wzięliśmy od rodziców, żeby im je oddać i nie być nikomu niczego winnym.

Rodzice są na nas obrażeni, ale co możemy zrobić? My też chcemy żyć w spokoju.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *