Miałam dość kazań teściowej, więc postanowiłam dać jej nauczkę i sprawiłam jej prezent urodzinowy…

Ostatnio z moją teściową miałyśmy nieporozumienie.

Choć znamy się od trzynastu lat, to nigdy nie dajemy sobie prezentów. I tak było od samego początku.

A tak na marginesie, to mieszkamy bardzo blisko siebie. Ale mieliśmy umowę, że będziemy mieć swoją osobistą przestrzeń. Ale ona i tak znalazła sposób, żeby wtargnąć w nasze życie. Potrafiła przyjść bez zapowiedzi rano, kiedy dopiero co się obudziłam i zacząć uczyć mnie życia. Tym razem było tak samo. Ledwo weszła, a już zaczęła…

Moje łóżko nie jest pościelone, naczynia nie umyte, koszulka jej syna wisi na krześle. A potem przejechała palcem wzdłuż półki w sypialni, a tam był kurz.

Potem dotarła do toalety.

– Rozumiem oczywiście, że jesteś tu tymczasowo, ale czy tak trudno jest umyć łazienkę i toaletę? Czy nie brzydzisz się? Wystarczy spojrzeć na moje terytorium – wszystko jest w idealnym porządku. Jesteś żoną mojego syna, więc oczekuję, że będziesz utrzymywać dom w czystości. Bez urazy, ale muszę cię nauczyć!

Milczałam. Moja cierpliwość pękła jednak, gdy nadeszły moje urodziny. Teściowa podarowała mi płyn do mycia wanny. Wtedy właśnie postanowiłam się na niej odegrać. Tydzień temu były jej urodziny. Pewnego dnia weszłam do jej łazienki i zobaczyłam brud w toalecie. Pierwsze co przyszło mi do głowy, to to jak moja idealna teściowa mogła to mieć? Nie zawahałam się zrobić jej prezentu – podarowałam jej linię dobrych środków czystości ze słowami:

– U dobrej gospodyni wszystko powinno lśnić. Mamo, twoja toaleta nie jest zbyt czysta!

Trzeba było widzieć, jak w tym momencie na mnie patrzyła. Nigdy wcześniej nie widziałam jej w takim stanie. Nawet mi nie podziękowała.

Kiedy wszyscy wyszli, zaczęła:

– Jak śmiesz mnie tak poniżać przy gościach?

– Co tu jest do poniżania? Jesteś doskonałą gospodynią, co oznacza, że wszystko powinno być czyste. Ta linia produktów kosztuje dużo, na pewno ci się spodoba!.-kontynuowałam, po czym wzięłam męża i opuściłam jej dom.

Myślę, że postąpiłam słusznie. Teściowa nie będzie mi już zawracać głowy swoimi kazaniami.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *