W autobusie podsłuchałam rozmowę dwóch kobiet. Chciałabym, żeby wszyscy mieli taką starość!

Mój samochód się zepsuł i od kilku dni był w warsztacie. Miałam szczęście, że akurat był weekend, ale niestety szybko minął.

Dziś jest poniedziałek i musiałam jechać do pracy. Do mojego miejsca pracy jest dość długa droga. Musiałam jechać autobusem.

Wstałam wcześniej niż zwykle. Ubrałam się i znalazłam w internecie rozkład jazdy.

Stałam dość długo na przystanku. Pierwsze dwa autobusy były wypełnione po brzegi pasażerami. Już miałam dzwonić po taksówkę, gdy pojawił się autobus, na który czekałam.

Wsiadłam, kupiłam bilet i usiadłam za dwiema kobietami. Z ich słów wynikało, że niedawno przeszły na emeryturę.

Kobiety były dobrze ubrane i zadbane, tylko zmarszczki na ich twarzach zdradzały wiek.

Były bardzo szczęśliwe. Kupiły wyjazd do Egiptu i rozmawiały o tym, jak bardzo będą zadowolone z wakacji.

Wtedy jedna z nich powiedziała:

– Och, marzę o jeździe po pustyni.

– Czyś ty zupełnie postradała zmysły? Rozpadniesz się jak piasek na pustyni.

– Jestem jeszcze młodya. Chcę pojeździć na wielbłądzie!

– Nie, żartujesz! Zapomniałaś, ile masz lat? Powiedz jeszcze , że chcesz iść na tańce.

– Dlaczego nie?

Te kobiety sprawiły, że poczułam się dobrze. Marzę, żeby na starość mieć taką przyjaciółkę jak ta kobieta. I o takim życiu też …

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *