“Córka sprzątaczki raczej nigdy nie zostanie kierownikiem, tak jak córka kierownika nigdy nie zostanie sprzątaczką”.

W naszej klasie była pewna dziewczyna. Miała na imię Kasia. Była taka sama jak wszyscy inni. Nie różniła się od swoich kolegów z klasy. Miała wystarczający poziom wykształcenia i była dobra w rozwiązywaniu zadań matematycznych. Była w tym lepsza niż ktokolwiek inny. Dziewczyna była cicha i dobrze wychowana, nigdy nie śmiała sprzeciwiać się nauczycielom, przyjaźniła się z kolegami z klasy.

Kasia często brała udział w szkolnych konkursach i zdobywała pierwsze miejsca. Matka dziewczynki była sprzątaczką w tej samej szkole, więc Kasia zawsze pomagała jej po lekcjach. Sprzątała sale lekcyjne i zamiatała podłogi. Koledzy z klasy nie raz wyśmiewali się z niej, ale ona nie zwracała uwagi na ich słowa. Pomaganie mamie było o wiele ważniejsze. W końcu wszyscy mieli dość czepiania się jej, więc uczniowie byli przychylni Kasi i niektórzy pomagali jej sprzątać. Przynosili wodę itp.

Sara była nauczycielką chemii. Wielu uczniów nie lubiło jej i nazywało ją Żabą. Kobieta była niezwykle zapatrzona w siebie,  jej “ulubieńcami” byli uczniowie, których rodzice byli zamożni. Z tymi, którzy byli biedniejsi, porozumiewała się w zupełnie inny sposób. I nie lubiła Kasi bez względu na wszystko. Kiedy dziewczyna nie znała odpowiedzi lub nie potrafiła czegoś wyjaśnić, Sara zaczynała swoje. “Jesteś nikim”, “tacy jak ty nic w życiu nie osiągają”. Kasia dostawała swoją porcję. Nauczycielka mówiła do niej bez ceregieli. Dziewczynka czuła się nieswojo słysząc takie słowa, ale znosiła to wszystko w milczeniu. Nie powiedziała nawet o tym swojej mamie.

Pewnego dnia podczas lekcji Sarze udało się naprawdę zranić dziewczynkę. “Córka sprzątaczki raczej nigdy nie zostanie kierownikiem, tak jak córka kierownika nigdy nie zostanie sprzątaczką”. Dziewczyna zapamiętała to zdanie do końca życia.

Po tym wydarzeniu postanowiła za wszelką cenę osiągnąć sukces. Wymagało to od niej wiele wysiłku i czasu.

Minęło piętnaście lat. Uczniowie postanowili zorganizować zjazd. Kasia przyszła na przyjęcie. Obecni byli nawet niektórzy nauczyciele, a wśród nich była Sara. Zmieniła się, postarzała, ale jej charakter pozostał ten sam. Nauczycielka zaczęła pytać uczniów, co osiągnęli w życiu, kim się stali. Wtedy jej spojrzenie osiadło na Kasię.

-A ty pewnie myjesz podłogi jak twoja mama? zapytała ironicznie Sara.

Na co dziewczyna spokojnie odpowiedziała:

-Nie, mam swój własny salon kosmetyczny.

– O, fryzjerka czy pedicurzystka? Cóż to za zawód! kontynuowała nauczycielka.

– Jestem szefową salonu piękności. Przy okazji, możesz przyjść, kiedy tylko chcesz – odpowiedziała spokojnie Kasia .

Twarz nauczycielki natychmiast się zmieniła. Nie była już tak uśmiechnięta jak na początku. Kiedy Żabka postanowiła wrócić do domu, bo była w złym humorze, Kasia poprosiła swojego kierowcę, aby odwiózł nauczycielkę do domu. Robiąc to, jeszcze bardziej popsuła jej nastrój. Przez całą drogę do domu Sara siedziała, i czuła się  źle. Była zszokowana tym, co usłyszała.

W rzeczywistości ta historia jest bardzo odkrywcza, ponieważ nikt nie wie, jak potoczy się życie. Nie należy poniżać innych i wyśmiewać się z nich.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *