Tak się złożyło, że musiałem przenieść swoją firmę do innego miasta. Od razu zamieściłem ogłoszenie, w którym szukałem pracowników. Był też wakat na stanowisko sprzątaczki.
Na rozmowę kwalifikacyjną zgłosiła się do mnie dobrze wychowana kobieta w wieku około czterdziestu lat. Po rozmowie nie było żadnych wątpliwości co do jej kandydatury. I rzeczywiście, nie pomyliłem się. Wykonywała swoją pracę bardzo dobrze. W ciągu dwóch godzin zrobiła wszystko, co było od niej wymagane, a następnie wyszła. Jej wynagrodzenie również nie było złe. Myślę, że właśnie dlatego bardzo się starała.
Ostatnio przechodziłem rano obok kawiarni i spotkałem tę samą sprzątaczkę, która pracuje w mojej firmie. Właśnie kończyła pracę. Przywitałem się. Zastanawiałem się, jak taka zadbana, piękna kobieta radzi sobie ze wszystkim. Zwłaszcza, że ostatnio widziałem ją z rodziną. Miała dwójkę dzieci i męża.
Jak się jednak później okazało, biuro i kawiarnia to nie jedyne jej zajęcie. Sprząta również w dwóch innych firmach. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie. Pracuje od szóstej rano do siódmej wieczorem. Nie wiem, co dokładnie motywuje ją do takiej pracy, ale powinienem się od niej uczyć wytrwałości. Niektórzy ludzie nigdy w życiu nie przepracowali ani jednego dnia.