Moja matka nigdy nie przepuści okazji, by powiedzieć mi, że to dziecko nie ma ze mną nic wspólnego.

W wieku dwudziestu dwóch lat byłem przekonany, że nie chcę zakładać rodziny i mieć dzieci.

Ale kiedy poznałem Sarę w wieku dwudziestu sześciu lat, od razu ostrzegłem ją, że prawdopodobnie nie będziemy mieli dzieci. Nie byłem w stu procentach pewien, bo nie robiłem żadnych testów.

Rzecz w tym, że gdy miałem dziewięć lat, przeszedłem chorobę, po której lekarze mówili, że raczej nie będę miał dzieci. Moja mama zapewniała mnie, że nigdy nie będę mógł zostać ojcem, bo ludzie mówią, że po tej chorobie chłopcy nie mogą mieć dzieci.

Na początku nawet się tym nie przejmowałem. I Sara też się nie przejmowała, po prostu cieszyliśmy się naszym związkiem i kochaliśmy się.

Po dwóch latach randkowania wzięliśmy ślub. I wyobraź sobie nasze zaskoczenie, kiedy Sara powiedziała mi, że jest w ciąży. Wkrótce staliśmy się rodzicami pięknej córki.

Ale nie byłem pewien, czy to moje dziecko. Moja żona zapewniała mnie, że nigdy mnie nie zdradzała.

Wierzę w cuda, ale moje wątpliwości wciąż mnie prześladowały. Początkowo nie zwracałem na nie uwagi, więc spokojnie wychowywałem córkę.

Wszystko jednak zmieniło się zimą, kiedy razem z Sarą postanowiliśmy zabrać matkę, by zamieszkała z nami. Było to lepsze dla niej i bezpieczniejsze dla nas.

Matka jednak nie przepuściła żadnej okazji, by pwiedzieć mi, że to dziecko nie ma ze mną nic wspólnego. Przekonywałem ją, że dziecko jest jeszcze małe, więc jakie może być podobieństwo?

Jednak matka podkreślała to tak często, że sam zacząłem wątpić. Może dziecko naprawdę nie jest moje, a Sara mnie oszukała, robiąc ze mnie głupca?

Ale ja kocham swoją żonę i nie chcę się z nią rozwodzić.

W mojej głowie kłębią się setki myśli. A moja mama codziennie przypomina mi o tym samym.
Co byś zrobił ?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *