– Mario, Dawid jest moim synem, jeśli chcesz to pracuj i utrzymuj rodzinę, a on zostanie w domu i zajmie się mną!

Dawid i Maria przez pierwszy rok studiów byli jak przyjaciele, na drugim roku nie było sensu ukrywać swoich uczuć i zaczęli się spotykać. Jednak na trzecim roku spotkała ich niemiła niespodzianka – dziewczyna zaszła w ciążę.

Jej rodzice nie byli zadowoleni z tej wiadomości. Zbiegło się to również z tym, że matka Marii została zwolniona z pracy, więc zdecydowali, że nie musi szukać pracy i zostanie z wnukiem, podczas gdy jej córka będzie studiować.

Kiedy dziewczyna ukończyła studia,  matka powiedziała , że nadszedł czas, aby zajęła się dzieckiem, ponieważ ona znalazła pracę. Maria zgodziła się, ponieważ szczerze wierzyła, że  Dawid znajdzie pracę, dzięki której nie będą musieli się o nic martwić. Podczas gdy on szukał pracy, zaczęli mieszkać z jego rodzicami, bo nie było ich stać na wynajęcie mieszkania. A matka Marii mieszkała w dwupokojowym mieszkaniu z młodszą siostrą, więc dla młodych nie było już miejsca.

Przez kolejne dwa lata Maria była z dzieckiem, a Dawid siedział w domu, uparcie udając, że szuka pracy. Przed wysłaniem dziecka do przedszkola, kobieta sama zaczęła szukać pracy. Długo nie mogła znaleźć pracy w swoim zawodzie, więc na jakiś czas poszła do pracy w sklepie.

Przez pierwszy miesiąc jej mąż zostawał z dzieckiem, a kiedy synek zaczął chodzić do przedszkola, Maria nieustannie przypominała mężowi, żeby poszukał jakiejś pracy. Dawid nie chciał iść do żadnej pracy, wszędzie były złe warunki, mało płacili…

Kiedy u Marii w pracy było wolne miejsce, natychmiast porozmawiała z kierownikiem i poprosiła go, aby rozważył kandydaturę jej męża. Zgodził się, ponieważ widział, jak ciężko i sumiennie pracowała i miał nadzieję, że jej mąż będzie taki sam. Dawid jednak nie chciał nawet iść na rozmowę i szybko znalazł wymówkę: “Nie będę pracował za tak niską pensję! Jeśli chcesz pracować, to pracuj, a mnie zostaw w spokoju!”.

Maria straciła już wszelką nadzieję na wpłynięcie na męża, więc postanowiła zwrócić się do teściowej. Były w dobrych stosunkach, nigdy się nie kłóciły, więc była przekonana, że matka porozmawia z synem.

– Mario, Dawid jest moim synem, jeśli chcesz  pracować, to utrzymuj rodzinę, a Dawid zostanie w domu i zajmie się mną, nie jestem już młoda” – odpowiedziała teściowa.

Maria potrzebowała 4 lat, aby zdać sobie sprawę, w jakim jest bagnie. To była ostatnia kropla goryczy i odeszła od męża.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *