Moja siostra próbuje nastawić mojego syna przeciwko mnie w każdy możliwy sposób. A oto, co ostatnio wymyśliła

Mój mąż zostawił rodzinę dla kochanki.

Od tego czasu jesteśmy tylko we dwoje. Mój syb miał wtedy czternaście lat i  pomagał mi we wszystkim. Wciąż pamiętam czas, kiedy mój mąż nas opuścił. Czułam pustkę i smutek jednocześnie. Ale od tamtej pory dużo rozmawiałam z synem. O wszystkim… Staliśmy się sobie bardzo bliscy. Syn zaczął mi ufać, opowiadał mi o swoich sukcesach i porażkach, o przyjaciołach, konsultował się ze mną.

Teraz mój syn ma dwadzieścia cztery lata. Do tej pory mieliśmy bardzo dobrą relację. Ale potem powiedział mi, że chce mnie przedstawić swojej dziewczynie. Wiele o niej słyszałam, ale nigdy jej nie spotkałam. Nadszedł ten moment. Dziewczyna mojego Piotrka wyglądała tak młodo, że nie mogłam się powstrzymać przed pytaniem, czy jest dorosła. Mój syn był tym bardzo urażony. Piotr myślał, że celowo próbuję zranić jego wybrankę. Ale to nie była prawda. Chciałem tylko wiedzieć, ile ma lat.

Od tego momentu moje relacje z synem uległy pogorszeniu. Całkowicie przestał mnie słuchać, mimo że kilka razy próbowałam znaleźć z nim wspólny język. Przestał nocować w domu, mówiąc, że mieszka ze swoją dziewczyną. A potem przyszedł do mnie i powiedział, że oświadczył się swojej dziewczynie i wzięli szybki ślub cywilny. To smutne, że dowiedziałam się o tym jako ostatna. Nie rozumiem, dlaczego tak się stało. Wygląda na to, że ktoś nastawia mojego syna przeciwko mnie.

Postanowiłam więc obserwować i czekać. Jeśli Piotr będzie chciał wznowić nasz związek przyjmę go, ale nie zamierzam go szukać i prosić. Zwłaszcza, że wcale nie czułam się winna.

Tak minęły dwa miesiące. Niedawno z synem spotkaliśmy się przypadkiem w sklepie. Brzuch jego żony jest już wyraźnie widoczny. I o tym też nikt mi o tym nie powiedział. Jako pierwsza podeszłam do dzieci i przywitałam się, ale mój syn po prostu odwrócił się i odszedł. To tak bardzo boli, straciłam zaufanie najbliższej mi osoby… A co najważniejsze, nie wiem, dlaczego tak się stało.

Żeby o tym nie myśleć, postanowiłam odwiedzić siostrę. Przywitała mnie ciepło. Rozmawialiśmy o wszystkim przez długi czas. Opowiedziałam siostrze o moich relacjach z synem. Siostra zaczęła mnie uspokajać, mówiąc, że wszystko się ułoży, że syn zrozumie swoją winę i wróci do mnie. A potem powiedziała:

– Słuchaj, ty napisz testament na moją córkę. Jeśli Piotr nie chce cię znać….

Uśmiechnęłam się tylko. I wtedy ktoś zadzwonił do mojej siostry. Wyszła z pokoju, żeby porozmawiać. Chciałam zapytać siostrę, gdzie mogę położyć swoje rzeczy. Nagle usłyszałam, jak moja siostra mówi komuś, że jestem złą matką. Podobno przyszłam do niej poskarżyć się na Piotra. Wiem z kim rozmawiała moja siostra. Z Piotrem.

Teraz rozumiem, dlaczego mój syn tak bardzo mną gardzi. Więc moja siostra nie żartowała z tym spadkiem… Ona naprawdę chce to mieszkanie dla siebie, nie chce żeby mój syn je dostał. Wstałam i wyszłam od siostry, mówiąc jej, co o niej myślę.

Jak mój syn mógł uwierzyć w kłamstwa ciotki, a nie mnie? Nie wiem, co robić w tej sytuacji. Nie chcę ingerować w relacje między moim synem a synową, ale naprawdę chcę, aby nasze relacje były takie same jak wcześniej.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *