“Widziałeś moją żonę? Ona jest jak słoń! Wcale jej teraz nie chcę, więc zgaszę światło i wyobrażam sobie jakieś piękności!”.

Przed porodem moje ciało było idealne (moim zdaniem). Dużo biegałam, chodziłam na siłownię i tańczyłam taniec towarzyski. Prowadziłam intensywne życie  i to właśnie na tańcach poznałam mojego przyszłego męża. Od razu była między nami iskra, która później przerodziła się w miłość. Sześć miesięcy później dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Muszę powiedzieć, że bardzo chcieliśmy mieć dzieci, więc dziecko było mile widziane.

Miałam trudną ciążę, często trafiałam do szpitala i doszło do tego, że jedyną aktywnością fizyczną, na jaką mogłam sobie pozwolić, było chodzenie, a nawet wtedy, niezbyt często i w wolnym tempie. W ten sposób przeszłam całą ciążę, ale udało mi się urodzić zdrowego chłopca.

Pierwsze miesiące po porodzie były burzliwe, dziecko często płakało, było kapryśne, miewało kolki, a ponieważ mój mąż był w pracy musiałam jeszcze wykonywać wszystkie prace domowe. Prawie nigdy nigdzie nie bywałam, nie wspominając o siłowni czy spędzaniu czasu z przyjaciółmi. Miałam depresję poporodową i zaburzenia hormonalne, więc przytyłam.

Czułam się brzydka i niezdarna, ale mój mąż nadal mnie chciał i nie winił mnie za nadwagę. Z jakiegoś powodu był to dla mnie wskaźnik, że kochał mnie bez względu na wszystko.

Później poznałam jego prawdziwe zdanie na temat mojego ciała.

Niedawno przyjaciele mojego męża przyszli obejrzeć mecz piłki nożnej. Ugotowałam im wiele pysznych dań, aby czuli się komfortowo, a wieczorem poszłam na spacer z synem, ponieważ nie chciałam, aby szeptali, gdy mój syn spał. Kilka minut później wróciłam do domu, ponieważ przypomniałam sobie, że zapomniałam butelki z mlekiem. Wtedy usłyszałam prawdę.

Mężczyźni rozmawiali o swoim życiu seksualnym, a kiedy przyszła kolej na mojego męża, zaczął się głośno śmiać i powiedział: “Na pewno widziałeś moją żonę? Ona jest jak słoń! W ogóle jej teraz nie chcę, więc gaszę e światła i wyobrażam sobie jakieś piękności!”. Wszyscy jego koledzy poparli go głośnym śmiechem, a ja, ledwo powstrzymując łzy, poszłam dalej na spacer z dzieckiem.

Po powrocie do domu, gdy jego przyjaciele już wyszli, powiedziałam mężowi, co usłyszałam. Próbował się usprawiedliwiać, mówiąc, że to wszystko był żart, ale myślę, że to był ostatni raz, kiedy pozwoliłam swojemu mężczyźnie mówić o mnie w ten sposób. Następnym razem będzie to mój były mężczyzna!

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *