Moje relacje z mężem całkowicie się pogorszyły. Nie ma między nami więzi emocjonalnej ani fizycznej. Nasze wzajemne przyciąganie zniknęło. Od dłuższego czasu śpimy osobno. I to nie tylko w osobnych pokojach, ale także w osobnych mieszkaniach. Chcę wierzyć, że to chwilowy kryzys w naszej rodzinie.
Zarówno on, jak i ja wciąż boimy się rozmawiać o rozwodzie. Na początku myślałam, że mój mąż spotyka się z kimś innym. Myśl o tym nie dawała mi spokoju. Wtedy postanowiłam pójść do mieszkania, w którym mieszka i osobiście poszukać śladów niewierności. Może nawet zobaczę jego kochankę.
Otworzyłam drzwi, weszłam i byłam zaskoczona. Nikogo tam nie było, nic nie wskazywało na to, że bywa tam inna kobieta.
Ale i tak postanowiłam to sprawdzić. Zacząłem grzebać w rzeczach: przewróciłam łóżko, szukając bielizny lub przynajmniej czegoś, co mogłoby udowodnić romans. Ale moje poszukiwania poszły na marne. Myślałem już o naszym rozwodzie, ale nie miałem ku temu powodu.
Po przewróceniu wszystkiego w mieszkaniu byłam przekonana, że mój mąż mieszka tu sam. Ale dlaczego tak bardzo się zmienił? Co się stało z nami? Nie poznawałam go.
Nie mogłam znaleźć odpowiedzi na moje pytania. I wtedy postanowiłam włączyć jego komputer. Otworzyłam historię przeglądarki, myśląc, że zobaczę korespondencję z innymi kobietami, portale randkowe lub filmy erotyczne. Dokładnie przejrzałam całą historię, otworzyłam każdą stronę, którą odwiedził, przejrzałam jego pocztę, ale nie znalazłam żadnych dowodów niewierności.
Znalazłam jednak coś innego. Mój mąż zaczął grać w gry. Pomagało mu to uciec od codzienności i zanurzyć się w wirtualnym świecie. Uciekał ode mnie i od naszego życia. Wtedy zdałam sobie sprawę z tego, co się dzieje.
Powinno mnie to pocieszyć, ale zamiast tego byłam zdenerwowana. Z tego powodu nasz związek się rozpadł.
“Byłoby lepiej, gdyby naprawdę znalazł kogoś innego”, pomyślałam schodząc po schodach.
Czułam się bezsilna wobec tej sytuacji. W końcu wiedziałam, o co chodzi. Ale jak pozbyć się rywala? Nie wiem, jak sprawić, by mój mąż odzyskał zainteresowanie prawdziwym życiem.