Przyjaciele mojego męża mogli doprowadzić do naszego rozwodu!

Jestem dumna z Roberta, mojego męża, jest najlepszy, stoję za nim jak mur, ale jego przyjaciele… Mój mąż jest bardzo miły, więc oni to wykorzystują, w każdy weekend im w czymś pomaga, a ja zostaję sama!

Kiedy proszę męża, żeby nie jechał i został ze mną, patrzy na mnie ze zdziwieniem: jak może nie pomagać swoim przyjaciołom… Chociaż sam mówi, że nie ma dla mnie wystarczająco dużo czasu.

Dobroć mojego męża stała się stałą przyczyną naszych konfliktów. Nie mogę żyć z mężczyzną, który zaniedbuje mnie i nasze życie, ciągle biegnąc, by komuś pomóc.

Pewnego razu osiągnęłam nie wytrzymałam. Robert i ja planowaliśmy pojechać do moich rodziców na grilla, ale godzinę przed wyjazdem zadzwonił do niego przyjaciel i poprosił o pomoc. Oczywiście natychmiast wszystko odwołał i poleciał pomóc swojemu przyjacielowi, właśnie wtedy powiedziałam:

-Mam tego dość, jeśli jeszcze raz wybierzesz swoich przyjaciół zamiast mnie, nie zdziw się, jeśli złożę pozew o rozwód!.

Robert przeprosił mnie, zawstydzony moimi słowami, ale poszedł pomóc swojemu przyjacielowi. Prawdę mówiąc, nie było tam nic naprawdę aż tak ważnego, jego przyjaciel potrzebował naprawić samochód.

Naprawdę myślałam o rozwodzie, ale zrezygnowałam. Parę dni później nasz dom dotknęła tragedia. Zapaliło się okablowanie,  strażacy gasili pożar, ale cały dach spłonął, myślałam, że jego naprawa zajmie co najmniej miesiąc.

Ale w ciągu godziny w naszym domu pojawiło się wielu mężczyzn, którzy naprawili nasz dach. W ciągu dwóch dni cała praca została wykonana, a ja musiałam tylko ich nakarmić i nie trzeba było nikomu za nic płacić. Wszystko zrobili przyjaciele mojego męża, którym wcześniej pomagał.

Dopiero wtedy byłam w stanie spojrzeć na sposób spędzania weekendów przez męża z innej perspektywy i przeprosiłam go za moje słowa o rozwodzie.

Teraz jestem spokojna, gdy mój mąż znika w weekendy, jeśli to możliwe, proszę, aby pojechać z nim, mogę wtedy porozmawiać z nim i jego przyjaciółmi lub ich żonami. Nie zawsze zabiera mnie ze sobą. A wyjazdy z nim to o wiele lepsze niż siedzenie cały czas w domu i narzekanie wszystkim, jakiego to mam złego męża.

Czy masz takich lojalnych przyjaciół, którzy w każdej chwili przyjdą ci z pomocą?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *