Kiedy ojciec wracał do domu, Renia chowała się w kącie, czekając aż zaśnie

Renia mieszkała z matką i babcią. Nie zawsze mieszkały same. Kiedyś mieszkał z nimi jej ojciec. Ale wtedy ich życie było gorsze. Często pił i kłócił się z jej mamą. Podnosił na nią rękę. A kiedy babcia stawała w jej obronie, też dostawała. W takich momentach Renia chowała się w kącie lub w szafie, czekając aż ojciec w końcu zaśnie. Nigdy nie zapomni tego okresu swojego życia.

Później wszystko się zmieniło. Jej ojciec poznał kobietę, która chciała z nim być, a on opuścił rodzinę. Od tego czasu ich życie zaczęło się poprawiać. Mama, Renia i babcia cieszyły się ciszą i spokojem w domu. Nie przejmowały się tym, że ojciec nie płaci alimentów, o ile nie ingerował w ich życie. Nie miały dużo pieniędzy, ale wystarczało na opłaty za media i artykuły spożywcze.

Mijały lata. Mama znalazła innego mężczyznę i wyszła za niego za mąż. Nowożeńcy wynajęli mieszkanie. Renia została z babcią. Kiedy miała dwadzieścia dwa lata poznała chłopaka. Dziewczyna od razu polubiła Marka. Zaczęli się więc spotykać. Pochodził ze wsi i studiował w mieście. Jednak Renia zdawała sobie sprawę, że po ukończeniu studiów planuje on wrócić na wieś. Miał tam rodziców i miejsce do życia.

Marek poprosił Renię o rękę. Zgodziła się. Babcia natychmiast ostrzegła wnuczkę, że życie na wsi nie jest łatwe. Renia nie znała dobrze Marka. Babci też nie podobało się, że młodzi będą mieszkać z matką Marka. Ale Reni to nie obchodziło. Kochała Marka ślepo. Nie słuchała babci. Pobrali się.

Na początku Renia myślała, że jest w raju. Świeże powietrze, rzeka, własne podwórko. Mogła tylko marzyć o takim życiu. Ale kiedy teściowa pokazała jej, ile pracy musi wykonać w ciągu dnia, Renia zalała się łzami. Ku jej zaskoczeniu, Marek nie bronił żony. Uśmiechnął się tylko chytrze i powiedział: “Przyzwyczaj się”. I tak zaczęło się jej życie.

Później młodej rodzinie urodziła się córka. Ale teściowa nadal nie oszczędzała swojej synowej. Miała dużo pracy w ciągu dnia. Nawet fakt, że dziewczynka była niespokojna, nie powstrzymał matki Marka. Powiedziała, że wszyscy w wiosce tak żyją. Marek stał się całkowicie zimny dla swojej żony. Nie zwracał na nią uwagi. Sprowadził pomoc dla swojej matki, to wszystko. Ale nie było mowy o pomocy dla Reni.

Pewnego dnia babcia postanowiła odwiedzić wnuczkę. Kiedy zobaczyła, jak żyje, bardzo się zmartwiła jej losem. Minął miesiąc i babcia zmarła. Renia tęskniła za nią. Ale nie miała się komu poskarżyć. Jej matka miała własne życie. Jej matka i jej nowy mąż mieli dziecko, więc przeprowadziła się do mieszkania babci. Renia jest pogrążona w żałobie. Już dawno zostawiłaby Marka, ale nie ma dokąd pójść.

Co robić?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *