Nie spodobał nam się sposób, w jaki Maks patrzył na nasze trzypokojowe mieszkanie. Potem zrozumiałyśmy, dlaczego chciał młodą, siedemnastoletnią dziewczynę

Moją młodszą siostrę i mnie dzielą trzy lata różnicy. Sara dopiero kończyła liceum, a ja studiowałam. Moi rodzice i ja mieliśmy nadzieję, że moja siostra również pójdzie na studia. Nasi rodzice szanują nasz wybór i pozwalają nam wybrać własną drogę. Tak było w moim przypadku. Miałam nadzieję, że moja siostra również znajdzie coś dla siebie.

Jednak nie potoczyło się to tak, jak myślałam. Po ukończeniu liceum Sara oświadczyła, że się zakochała. Mama uśmiechnęła się, ponieważ każdy kiedyś ma pierwszą miłość. Byliśmy gotowi poznać jej chłopaka. Minął  tydzień i moja siostra powiedziała nam, że przyprowadzi Maksa, aby się z nami spotkał i że planują się pobrać. Moja mama i ja wymieniłyśmy spojrzenia. Wyjść za mąż? Taka młoda dziewczyna. A co ze szkołą, pracą? Sara nas nie słuchała.

Przyprowadziła Maksa do naszego domu. Zauważyliśmy, że był od niej dużo starszy. Naszą uwagę zwrócił sposób, w jaki przyglądał się naszemu trzypokojowemu mieszkaniu. Chodził tam i z powrotem, zacierał ręce i zaglądał niemal w każdy kąt. Przy stole mama zapytała go, ile ma lat. Miał dwadzieścia dziewięć lat! Nie rozumiem, dlaczego dorosły mężczyzna chciałby mieć taką młodą żonę jak moja siostra. Później razem z mamą zaczęłyśmy się domyślać dlaczego.

Okazało się, że Maks pochodził ze wsi. Do tej pory mieszkał z rodzicami i dojeżdżał do pracy. Okazało się, że takie życie nie sprawia mu przyjemności. Postanowił spróbować szczęścia w mieście. Znalazł pracę z niewielką pensją. Wystarczyło tylko na jedzenie i czynsz. Po miesiącu życia w mieście Maks poznał Sarę. Zapytał ją, gdzie mieszka i z kim.

Uznał ją za dobrą opcję i zaczął nalegać na założenie rodziny. Nawet brak wykształcenia siostry mu nie przeszkadzał. Zapewnił ją, że potrzebuje dobrej żony, a nie uczonej damy.

Nas natomiast interesuje, to jak zamierza utrzymać Sarę , skoro sam nie ma wystarczająco dużo pieniędzy. Maks powiedział coś niezrozumiałego.

Mama i tata nie dali zgody na ślub mojej siostry, przynajmniej dopóki nie zdobędzie wykształcenia. Nie skończyła jeszcze osiemnastu lat, więc rodzice mają prawo kontrolować jej życie. W ten sposób pożegnali się z Maksem. Zamknęli ją w domu i nie pozwalali nigdzie wychodzić przez miesiąc. Były krzyki, histeria, płacz. Ale rodzice byli nieugięci. Zabronili Sarze widywać się z Maksem.

Na razie siostra jest pod ścisłym nadzorem. Nie wiem, co będzie dalej. Posłucha mamy i taty, czy ucieknie do ukochanego? Chociaż rozumiem, że on raczej woli nasze trzypokojowe mieszkanie niż samą Sarę.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *