Mama nigdy nie opowiadała mi o tacie. W ogóle nic o nim nie wiedziałam. Kiedy prosiłam mamę, żeby pokazała mi zdjęcia ślubne, zawsze zmieniała temat.
Dorosłam, ale wciąż pamiętałam o tym rodzinnym sekrecie. Chciałam wiedzieć, kim był ten mężczyzna i dlaczego nie byli razem. Jakoś udało mi się porozmawiać z babcią na ten temat. Obiecała powiedzieć mi całą prawdę pod jednym warunkiem – nic nie powiem mamie. Zgodziłam się.
Moja mama zakochała się w moim ojcu, kiedy była jeszcze w szkole. Wszyscy wokół zazdrościli im tej miłości. Tata był miłym i uprzejmym chłopakiem. W tamtym czasie uganiało się za nim wiele dziewczyn. Moja mama cierpiała z tego powodu nie raz. Dziewczyny przychodziły rozmawiać z mamą całymi grupami. Żądały, żeby zostawiła mojego ojca. Mama wielokrotnie znajdowała w plecaku rozbite jajka, jej kurtka była pomalowana czerwoną farbą. Ale nie ustępowała. Nie zamierzała nikomu oddać mojego ojca.
Czas mijał. Zbliżała się matura. Wszystkie dziewczyny już dawno straciły nadzieję na zdobycie serca mojego ojca. Ich serca były zajęte przez innych chłopców. Niektórzy znaleźli swoje przeznaczenie, inni wciąż byli samotni. Wśród nich była tylko jedna dziewczyna, która wciąż miała nadzieję na mojego ojca. I była najbardziej uparta.
Uparta dziewczyna wciąż pojawiała się w życiu moich rodziców. Uwielbiała dawać ojcu prezenty. Ale punkt zwrotny nastąpił 14 lutego. W klubie odbywała się dyskoteka dla młodzieży. Mój ojciec pomógł udekorować salę. Moja matka miała za zadanie udekorować stół. Ta dziewczyna też tam była. Cały wieczór patrzyła na mojego tatę.
Jak tylko zaczęła się dyskoteka, moi rodzice byli razem. Byli razem przez pół wieczoru. A potem mój ojciec zniknął. Moja mama piła wino i tańczyła z przyjaciółmi. Myślała, że mój ojciec jest gdzieś ze swoimi przyjaciółmi. Potem wyszła na zewnątrz.
Przy wejściu mama zobaczyła mojego ojca z tą dziewczyną. Dziewczyna przylgnęła do mojego ojca. Mama była bardzo zła. Wylała na nich lampkę wina i wyszła. Biegła szybko, nie patrząc pod nogi. Potknęła się niedaleko domu. Babcia właśnie wracała do domu. Zauważyła moją matkę przy wejściu. Płakała gorzko, trzęsła się. Nie mogła powiedzieć ani słowa.
Następnego dnia wyznała, że jest w ciąży. Nic nie powiedziała mojemu tacie. Do matury zostały trzy miesiące. Do matury mama nie rozmawiała z ojcem, unikała spotkań z nim. Po maturze wyjechała. Zabrała oszczędności mojej babci i zaczęła mieszkać w mieście. Mieszkamy tu przez całe życie.
Mój ojciec nawet nie zdawał sobie sprawy z mojego istnienia. Próbował sprowadzić mamę z powrotem. Powiedział, że naprawdę popełnił błąd. Zapewniał mamę, że jego uczucia są szczere, ale ona nie chciała go słuchać. Ta dziewczyna prześladowała go przez długi czas. Mój ojciec unikał jej, ale po dziesięciu latach bezskutecznego starania się o odzyskanie mojej mamy, w końcu się z nią ożenił. Przeprowadzili się z tą dziewczyną do innego miasta.
Ich życie nie układało się gładko. Nawet dziecko nie wzmocniło ich małżeństwa. Mój ojciec kilkakrotnie opuszczał rodzinę. Ale wracał ze względu na dziecko. A kobieta nigdy nie żałowała. Nie dręczą jej wyrzuty sumienia. Nie zauważa problemów w rodzinie. A może nie chce ich zauważać.