Tego wieczoru znowu pisałam wiadomość do mojego kochanka. Mój mąż siedział obok mnie oglądając telewizję. Kiedy zapytał mnie, do kogo piszę, odpowiedziałam, że jest to związane z pracą. Musiałam ukryć mój szczęśliwy uśmiech czytając te romantyczne wiadomości. Właśnie zaczęliśmy związek, okres, który nazywa się “czasem kwiatów”, w którym czekasz na każdą wiadomość i jesteś gotowa pędzić przez miasto, aby go zobaczyć. Jedyną rzeczą, z która mnie dziwiła, było to, że to ktoś inny, a nie mój mąż, sprawił, że poczułam się w ten sposób… Staliśmy się dla siebie obcy, przestałam go w ogóle dostrzegać , wydawało mi się, że jest tylko współlokatorem.
W tamtym momencie właśnie umówiliśmy się na spotkanie w moim mieszkaniu w sobotę, ponieważ mój mąż jechał na ryby. Mój kochanek martwił się, że może się w jakiś sposób dowiedzieć, więc napisałam mu uspokajającą wiadomość: “Nie martw się, ten idiota nie widzi nic poza sobą, nie domyśli się !”. Skupiłam się na chwilę na telewizorze, po czym mechanicznie nacisnęłam wyślij. W tym samym momencie telefon mojego męża zawibrował i on go odblokował. Przeczytał wiadomość. Jakimś cudem wyslalam ją do niego.
W tym samym momencie spojrzał na mnie i wszystko zrozumiał, dalsze wyjaśnienia nie były potrzebne. Zaczęliśmy zaciekłą walkę z ciągłymi oskarżeniami. Następnego dnia byłam już u mojego kochanka z moimi rzeczami i rozpoczęło się postępowanie rozwodowe.
Teraz minął miesiąc, odkąd mój mąż i ja rozstaliśmy się i zaczęliśmy procesować się o nasze wspólne mieszkanie. Najgorsze jest to, że zdrada sprawia, że mój mąż wygląda jak ofiara, mimo że to ja cierpiałam o wiele bardziej! Mam nadzieję, że następnym razem mój telefon mnie tak nie zawiedzie!