Wśród teczek z dokumentami moją uwagę zwróciły dokumenty dotyczące mieszkania, które dostaliśmy od rodziców. Byłem niemile zaskoczony. Mieszkanie było na moją teściową

Po ślubie rodzice mojej żony podarowali nam w prezencie mieszkanie. Dali nam klucze, mówiąc, że zainwestowali w naszą przyszłość. Mieli też nadzieję, że moi rodzice wyremontują to mieszkanie. W ten sposób i oni pomogą naszej rodzinie. Moja teściowa ogłosiła to przy wszystkich gościach na weselu. Mama uśmiechnęła się i powiedziała, że prezent od nich już na nas czeka. Ale w razie potrzeby pomogą w remoncie.

Nie miałem pojęcia, że dadzą nam mieszkanie. To było bardzo miłe i niespodziewane. Natychmiast zaczęliśmy robić remont w naszym nowym domu. Mój ojciec jest budowlańcem, więc wszystko robiliśmy sami. W trakcie remontu mieszkaliśmy z rodzicami mojej żony. Pewnego dnia szukałem paszportu, żona gdzieś go schowała i nie mogłem go znaleźć. Zadzwoniłem do niej, żeby o niego zapytać.

Wśród teczek z dokumentami moją uwagę zwróciły dokumenty dotyczące mieszkania, które dostaliśmy od rodziców. Mieszkanie było zapisane na moją teściową. Spojrzałam na to kilka razy i nie mogłem w to uwierzyć….

Tego samego dnia miałem kupić więcej materiałów budowlanych. Natychmiast zadzwoniłem do ojca i powiedziałem mu, żeby na razie wstrzymał remont. Musiałem najpierw wszystko uporządkować. W końcu robiliśmy remont dla mojej teściowej.

Kiedy wieczorem wszyscy wrócili do domu, rzuciłem teczkę z dokumentami na stół. Chciałem usłyszeć wyjaśnienie od teściowej.

– Jak mam to rozumieć ?

– O co ci chodzi? Co tu jest do rozumienia? zapytała.

– Dlaczego jesteś właścicielką mieszkania? To prezent dla nas.

-A kto powinien być? Nie rozumiem.

– Dlaczego nie twoja córka?

– W przypadku rozwodu nie będziemy musieli dzielić mieszkania.

– Dopiero się pobraliśmy, a ty już myślisz o rozwodzie. To dlaczego ja i mój ojciec mamy remontować mieszkanie, skoro i tak należy do ciebie?

– Mamo, mówiłam ci… Miałam przygotować dla siebie dokumenty – wtrąciła moja żona.

– Więc wiedziałaś o wszystkim i milczałaś? zapytałem.

– Wiedziałam. Kochanie, nie zamierzam się z tobą rozwodzić. Proszę, uwierz mi.

– Nie spodziewałem się tego. Kim jestem dla ciebie że tak mnie oszukałaś ?

Spakowałem się i pojechałem do domu rodziców. Byłem zły i rozczarowany. Jak moja żona mogła mi to zrobić?

Teraz nie wiem, co z tym wszystkim zrobić. Nie spodziewałem się tego po najbliższej mi osobie. Co zrobić w takiej sytuacji?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *