Zawsze miałem kobiety na boku i byłem przekonany, że moja żona o niczym nie wie. Ale ostatnio zauważyłem ją z innym mężczyzną

Przez długi czas nie mogłem uwierzyć, że moja żona ma kochanka. I że mogą chodzić tak spokojnie trzymając się za ręce w miejscach publicznych. Jak ona się tego nie wstydzi, nie rozumiem. Możesz przypadkiem spotkać się z przyjaciółmi lub krewnymi. Co by sobie pomyśleli? Oni się nikim nie przejmują. A gdyby nasze dzieci ją zobaczyły? Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać.

Na przykład, ja kiedy chcę się zabawić na boku, robię to po cichu i niezauważenie. Mam kobiety na boku od wielu lat i nikt nigdy się tego nie domyślił. Moja żona myśli, że jestem jej wierny. Jestem mężczyzną i mam prawo czasem się zabawić. Nie widzę w tym nic złego. Myślę, że nie tylko ja tak robię.

Ale kiedy dowiedziałem się o niewierności mojej żony, nie mogłem się opanować. Jakim prawem ona to robi po tylu latach małżeństwa? To ja dawałem jej prezenty, zabierałem do kawiarni, na wakacje! Nie mogę w to uwierzyć! Kobieta powinna być opiekunką rodziny, a nie ją niszczyć.

Tego dnia poszedłem do restauracji na lunch. Zdecydowałem się na szarlotkę, którą polecili mi kelnerzy. Nagle zauważyłem moją żonę przy sąsiednim stoliku. Trzymała za rękę innego mężczyznę. Na początku myślałem o tym, by podejść do nich i powiedzieć im wszystko prosto w twarz, ale coś mnie powstrzymało. Nie chciałem robić tego publicznie. Wokół było wielu gości. Postanowiłem więc porozmawiać z nią w domu.

Wróciłem do domu z pracy tak szybko, jak to możliwe i wysłałem dzieci do dziadków. Nie chciałem, żeby wszystko słyszały.

-Jak mogłaś mi to zrobić? Myślałem, że jesteś mi wierna…, krzyknąłem, gdy zobaczyłem moją żonę w drzwiach. Natychmiast zmieniła wyraz twarzy. Ale zamiast powiedzieć coś na swoje usprawiedliwienie, zaczęła mnie oskarżać.

-Chcesz powiedzieć, że byłeś mi wierny przez całe życie? Nie bądź śmieszny! Wiem o twoich romansach! – krzyknęła moja żona.

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego. Milczałem przez kilka minut, a potem powiedziałem:

-Jestem mężczyzną. I to jest normalne. Ale ty jesteś kobietą. Musisz być wierna. Dbać o naszą rodzinę. Widziałem, jak  trzymaliście się za ręce. Uśmiechaliście się do siebie. O czym rozmawialiście?

Do zgody nigdy nie doszło. Moja żona nie zdawała sobie sprawy z tego, co zrobiła. Zniszczyła naszą rodzinę. Dobrze, że dzieci tego nie słyszały. Okazuje się, że to normalne, że w zamian zdradza. Aż strach o tym myśleć. Moja mama miała rację. Ona nigdy nie będzie normalną kobietą.

Cały wieczór zastanawiałem się, czy taka żona jest mi potrzebna. Z jednej strony mamy razem dzieci, ale z drugiej nie mogę z nią mieszkać. Pewnie gdy ja wychodzę z domu, to ona idzie do swojego kochanka. Myślę, że złożę pozew o rozwód. Czy nie ma wystarczająco dużo innych kobiet?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *