Kuriozalna sytuacja w Zakopanem. W połowie szlaku na Gubałówkę pojawiła się… kasa

Niemiłe zaskoczenie dla turystów w Zakopanem (woj. małopolskie). Popularny ogólnodostępny szlak turystyczny na Gubałówkę, który został wytyczony dwa lata temu na terenach Polskich Kolei Linowych (PKL), został w środę (5 lipca) zagrodzony. PKL wydały oświadczenie.

Wcześniej właściciele terenów przylegających do obecnej ścieżki pobierali opłaty za przejście przez ich własność, ale wraz z wytyczeniem bezpłatnej ścieżki przez tereny PKL, utracili oni dochód.

Zakopane. Popularny szlak na Gubałówkę znowu ogrodzony

“Niestety, aktualnie jedna z rodzin będących właścicielami kilku nieruchomości na stoku Gubałówki i sąsiadujących z nieruchomościami PKL — poza wyznaczonym w 2021 r. bezpłatnym szlakiem pieszym — prowadzi działania, których celem jest przekierowanie turystów poza wyznaczony bezpłatny szlak. Prowadzone działania kilku osób blokujące przejście na udostępnionej przez PKL ścieżce na Gubałówce zostały podjęte bez zgody PKL. Co więcej, naruszają zabezpieczenia górskiej ścieżki, poprzez montowanie na szlaku własnych budowli. Działania te prowadzone są nielegalnie, a dodatkowo wprowadzają w błąd turystów wymuszając kierowanie się poza bezpłatny szlak by w przyszłości – bazując na wcześniejszych doświadczeniach — móc wyegzekwować opłatę za przejście” – przekazała w oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka Polskich Kolei Liniowych Marta Grzywa.

Jedna z rodzin, wbijając w środę słupki i ustawiając płot, w poprzek szlaku stwierdziła, że to ich teren, z którego nie została wywłaszczona.

Ja szukam sprawiedliwości. Szlak został poprowadzony przez nasz teren. Chcemy pobierać bilety po 5 zł od osoby. PKL nie liczą się z nami i nie chcą rozmawiać, nie chcą się dogadać. Jesteśmy zmuszeni do takich działań, aby w końcu zareagowali. Oczekujemy, że zaczną z nami rozmawiać. To są nasze działki i musimy sprzątać śmieci za turystami. Jesteśmy otwarci na propozycje, ale nie chcą z nami rozmawiać

– mówił Wojciech Walczak-Wójciak właściciel jednej z działek.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Gazeta Wyborcza (@gazeta_wyborcza)

Zdaniem PKL samowolne i nielegalne stawianie ogrodzenia w poprzek ogólnodostępnego szlaku podważa własność spółki PKL i Skarbu Państwa. Władze PKL zawiadomiły policję i wystąpiły z żądaniem zaprzestania naruszania prawa własności oraz działań uderzających bezpośrednio w turystów.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *