Powiedziałam mężowi, że zajmę się jego matką, jeśli później dostanę jej dom.

-Ona nigdy nie będzie częścią naszej rodziny, synu! Nie wiem, dlaczego w ogóle sprowadziłeś ją do naszego domu! powiedziała Maria, matka mojego chłopaka, kiedy powiedział jej, że mi się oświadczył. A potem zaczęła się z nas śmiać…

Na szczęście mój Franek kochał mnie tak bardzo, że nic, co powiedziała jego mama, by go nie przestraszyło. Stanowczo powiedział mamie, że jeśli się mnie wyprze, będzie mogła zapomnieć, że miała syna. Na początku mu nie uwierzyła, ale najwyraźniej przestraszyła się jego groźby, więc wzięła udział w naszym ślubie, chociaż nie uśmiechała się radośnie. Najdziwniejsze było to, że zamiast prezentu przyprowadziła mojego byłego chłopaka. Może miała nadzieję zepsuć nam uroczystość? Ale jej się nie udało.

Potem zaprosiła nas do siebie, a mój mąż był przekonany, że to znak pojednania. Niestety sprawiła, że przeszłam przez piekło. Przez pierwszy miesiąc wciąż znajdowałam powody, by znosić takie życie, a potem postawiłam męża przed wyborem – albo się rozwodzimy, albo zaczynamy żyć osobno. Franek natychmiast odpowiedział, że wybiera drugą opcję, więc miesiąc później mieszkaliśmy już osobno, a nienawiść mojej teściowej do mnie wzrosła wielokrotnie (jeśli to w ogóle możliwe).

Żyliśmy tak przez cały rok, ale rodzina mojego męża cierpiała –  teściowa miała udar. Lekarze opiekowali się nią przez pierwsze kilka miesięcy, a następnie odesłali ją do domu, mówiąc, że teraz trzeba będzie się nią opiekować przez całą dobę. Mój mąż od razu powiedział, że tego nie zrobi, ponieważ prowadzi firmę, a jego młodsza siostra powiedziała, że właśnie zaczęła układać sobie życie, więc nie ma czasu na opiekę nad matką. Między sobą zdecydowali, że będę idealna do tej roli. Nikt nie zapytał mnie, czy chcę opiekować się osobą, która mnie nienawidzi.

Kiedy powiedziałam Frankowi, że nie chcę opiekować się jego matką, powiedział, że złoży pozew o rozwód, ponieważ nie cenię jego rodziny. Oczywiście byłam oburzona i zdecydowałam, że nadszedł czas, aby ustalić własne zasady. Zadzwoniłam do męża i jego siostry i powiedziałam im, że zajmę się ich matką, jeśli później dostanę jej dom. Potem zaczęli oskarżać mnie o chciwość , a mój mąż nie odzywał się do mnie przez cały dzień, ale czy się mylę? Oni nie chcą się nią zajmować, a ja mam to zrobić za darmo?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *