To był zwykły ciepły wieczór. Kobieta była w kiepskim nastroju, patrzyła, jak mężczyzna kładzie przy kasie 5 bukietów kwiatów, 5 dużych czekoladek i piękne kartki, nie mogła się powstrzymać od stwierdzenia : “O mój Boże, skąd się biorą tacy zniewieściali mężczyźni?”.
Ludzie przed i za nią pospiesznie rozejrzeli się, aby zobaczyć, kto zasłużył na tak szczególną uwagę pracownika. Sam mężczyzna ani przez chwilę się nie zawstydził i postanowił spokojnie odpowiedzieć: “Jeden zestaw jest dla mojej matki i matki mojej żony, niestety obie wcześnie straciły mężów i teraz nikt nie może ich uszczęśliwić oprócz mnie. Trzeci zestaw jest dla mojej ukochanej żony, która zasługuje na to, co najlepsze. Czwarty jest dla mojej córki, ponieważ zdecydowałem, że wychowam ją na prawdziwą kobietę. A piąty postanowiłem dać kasjerce, która będzie mnie obsługiwać, czyli tobie, bo wykonujesz ciężką pracę, która pomaga mi uszczęśliwić moich bliskich!”.
Kasjerka natychmiast spojrzała w dół ze wstydem, nie wiedząc, co powiedzieć, słyszała jednak pozytywne opinie od osób stojących obok niego.