Pomagaj ludziom, a potem będziesz obwiniany. Często słyszałam to powiedzenie od znajomych, ale nigdy nie sądziłam, że będzie to dotyczyło mnie i pomagania mojej rodzinie…
Zimny pot oblewa mnie, gdy myślę o tej sytuacji. Nigdy nie sądziłam, że z ukochanej i drogiej córki zmienię się w bezużyteczną osobę tylko dlatego, że przestałam dawać pieniądze.
Zarabiałam dużo, a tak się złożyło, że moi rodzice nie zarabiali zbyt wiele, więc zaproponowałam, że zapłacę za edukację mojej siostry, więc przez kolejne 5 lat nadal mieszkałam z rodziną i oszczędzałam na własne lokum. Prawdopodobnie mogłam wyprowadzić się wcześniej, ale zawsze pojawiały się jakieś niespodziewane wydatki – albo samochód mojego taty wymagał naprawy, albo kuchnia wymagała remontu , albo moja siostra musiała kupić laptopa, albo coś innego.
Za sześć miesięcy moja siostra skończy studia magisterskie, znalazła już pracę, a jej życie ogólnie układa się dobrze, powoli, ale pewnie. A mi w końcu udało się zaoszczędzić wystarczająco dużo pieniędzy na zaliczkę na mieszkanie i kupiłam je na raty.
Zaprosiłam moich rodziców i siostrę do obejrzenia mieszkania, i wtedy powiedziałam:
– Od teraz będę mieszkała oddzielnie sama, ale to nie znaczy, że przestanę wam pomagać lub was odwiedzać, ale teraz jest trudny okres, moja pensja trochę spadła i nie będę w stanie płacić za dalsza naukę Magdy , ponieważ potrzebuję pieniędzy na spłatę kredytu na mieszkanie.
– Wiedziałam, że jesteś samolubna!- krzyknęła moja siostra – Myślisz, że kupiłaś mieszkanie i teraz jesteś ponad nami? A co z twoimi obietnicami? Obiecałaś zapłacić za wszystko!
– Ale zostało ci tylko sześć miesięcy, zarabiasz pieniądze, możesz teraz płacić sama. Od lat czekam, żeby w końcu zacząć żyć na własny rachunek i cały czas ci pomagam.
Wtedy moja mama wdała się w kłótnię i zaczęła mówić, że oni siostrze też nie pomogą, bo czasy są straszne i muszą oszczędzać. Czy to znaczy, że ja powinnam pomagać? Że te czasy są dla mnie wspaniałe?
Moja impreza skończyła się, gdy wszyscy nazwali mnie samolubną i poszli do domu, a ja siedziałam sama przy stole i płakałam.
Czy uważasz, że ta kobieta postąpiła słusznie, kupując mieszkanie zamiast płacić za ostatni semestr nauki swojej siostry?